Monitoring na korytarzu – tak, w klasie - nie

Autor: Patryk Kuzior

Dodano: 23 stycznia 2014

Monitoring w szkole – jednym kojarzy się z bezpieczeństwem uczniów, innym – z inwigilacją i łamaniem prawa do prywatności. Kamery na szkolnych korytarzach, boisku i terenie szkoły już nie szokują. Jednak montaż tych urządzeń w salach lekcyjnych wciąż budzi sprzeciw uczniów, rodziców i nauczycieli prowadzących zajęcia. Tymczasem rodzice coraz częściej zwracają się do dyrektorów prośbami tego typu.


Przepisy prawa nie odnoszą się wprost do zakładania monitoringu wizyjnego w salach lekcyjnych. Nieaktualne już rozporządzenie Rady Ministrów z 6 września 2007 r. przewidywało, że miejscami instalacji zestawów do monitoringu wizyjnego w wersji standardowej, są wejścia do budynków szkół. Z aktu wynika również, że miejscami instalacji zestawów do monitoringu wizyjnego w wersji z dodatkowym wyposażeniem, są w szczególności:

  • ogrodzenia zewnętrzne terenu szkoły,

  • fasada budynku szkoły,

  • bramy,

  • furtki,

  • ciągi komunikacyjne wewnątrz budynku szkoły,

  • parkingi przynależne do szkoły,

  • boiska i miejsca przeznaczone do zabaw i gier zespołowych.


Przykład

Rodzice uczniów poprosili dyrektora szkoły by zamontował kamerę w sali lekcyjnej. Nie wierzą oni informacjom nauczycieli na temat niewłaściwego zachowania ich dziecka podczas zajęć. Chcą z własnych środków zakupić kamerę i dzięki temu dowiedzieć się i udokumentować jak zachowuje się ich dziecko w klasie.

Możliwość stałego monitorowania zachowania uczniów w trakcie zajęć dydaktycznych przy użyciu kamer jest prawnie wątpliwa. Aby doraźnie zarejestrować przy użyciu kamery zachowania ucznia podczas zajęć potrzebna jest zgoda rodziców tego dziecka oraz rodziców wszystkich innych dzieci, które również podlegałyby monitorowaniu. Zgodę na monitorowanie powinni wyrazić także nauczyciele, których praca również monitorowana byłaby w ten sposób.

Wykorzystanie do monitoringu sprzętu rodziców dziecka, wymagałoby formalnego użyczenia sprzętu szkole. Należałoby się również zabezpieczyć oświadczeniem rodziców dotyczącym celu, w jakim wykorzystany zostanie materiał filmowy. Zastrzec należałoby, że materiał ten posłuży wyłącznie pozyskaniu przez rodziców wiedzy na temat zachowania w szkole ich dziecka.


Monitoring w klasach wkracza w sferę prywatności  

W kwestii monitoringu tego, co dzieje się w salach lekcyjnych nie wolno pominąć wątpliwości natury etycznej oraz zachowania zasady proporcjonalności. Wprawdzie uczniowie uczęszczający do szkoły zobowiązani są podporządkować się regułom panującym na jej terenie szkoły, to jednak monitorowanie ich w trakcie zajęć lekcyjnych to wkroczenie w sferę prywatności.

To samo dotyczy nauczycieli, dla których przepisy nie przewidują tego rodzaju form nadzoru nad wykonywaniem przez nich zadań.


Rodzice nie mogą szantażować szkoły  

Dyrektor powinien dokładnie przemyśleć wniosek rodziców o dokumentowanie zachowania ich dziecka. Rodzice zobowiązani są do współpracy ze szkołą w zakresie nadzoru nad sposobem realizowania przez nie obowiązku szkolnego. Kodeks rodzinny i opiekuńczy nakłada na nich również obowiązek troski o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i należytego przygotowywanie go do pracy dla dobra społeczeństwa. To zatem rodzice i dziecko powinni dostosować się do wymogów stawianych przez szkołę, a nie na odwrót. Dyrektor ulegnie rodzicom godząc się na ich warunki dotyczące sposobu informowania o zachowaniu dziecka w szkole. Spotęguję to niebezpieczeństwo, że w przyszłości ci lub inni rodzice będą mogli powoływać się na tę sytuację.


Zapamiętaj!

Sąd rodzinny za niewłaściwą opiekę rodzicielską
Dyrektor szkoły oraz wychowawca klasy powinni przeprowadzić z rodzicami rozmowę dotyczącą:

  • zachowania dziecka,

  • sposobu kontaktowania się ze szkołą,

  • formy udzielania informacji o zachowaniu dziecka i realizacji obowiązku szkolnego.

Rodzicom należy uświadomić, że zaniedbywanie przez nich istotnych spraw związanych z wychowaniem dziecka oraz brak reakcji na sygnały płynące ze szkoły o niewłaściwym postępowaniu dziecka mogą skutkować zawiadomieniem przez szkołę sądu rodzinnego.


Autor: Patryk Kuzior, doktor nauk prawnych, specjalista prawa oświatowego
wiper-pixel